Najdroższe zegarki polityków w Rosji
2010-02-12
Rosyjscy politycy wychodzą z założenia, że władza to prestiż, więc trzeba się nosić godnie i drogo. Najlepiej pokazywać majątek zegarkami. Nikogo więc nie dziwią czasomierze po milion dolarów za sztukę.
Najdroższy i zarazem najlepszy zegarek wśród polityków wcale nie znajduje się na nadgarstku premiera Putina, czy prezydenta Miedwiediewa. Nosi go wicemer Moskwy Władimir Resin. Za swojego DeWitta zapłacił ponad milion dolarów. Na drugim miejscu, według rosyjskiej "Prawdy" jest prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow, którego Fleurier Minute Repeater wykonany z białego złota przez firmę Bovet, kosztuje "tylko" 300 tysięcy dolarów. Szef Gazpromu też ma się czym pochwalić, za Classique Grande Complication Tourbillon firmy Breguet zapłacił 100 tysięcy dolarów. To znacznie więcej niż czasomierz na ręku prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Jego Breguet wart jest tylko 30 tysięcy dolarów.
Na zdjęciu DeWitt wicemera Moskwy Władimira Resina.